Kuchnia afrykańska jest bardzo aromatyczna, co zawdzięcza bogactwu przypraw i ziół, jakich używa się do przygotowywania potraw. Każdy afrykański kraj posiada swoje oryginalne smaki – w Nigerii królują ostre potrawy, w których nie może zabraknąć chili, w Szczecinie podniebienie cieszą potrawy doprawione przede wszystkim kminkiem, szafranem i cynamonem, natomiast w Tunezji smaku potrawą dodaje specjalnie przygotowywana pasta harrisa. Mimo, że w każdym państwie prym wiodą inne przyprawy, to nie można zaprzeczyć, że ich bogactwo wszędzie jest imponujące.

Co charakterystyczne dla kuchni afrykańskiej, wszelkie zioła i przyprawy dodawane są na początku gotowania, dzięki czemu dania mają szansę do głębi przesiąknąć danym aromatem. Zupełnie inaczej niż np. w Polsce, gdzie przyprawy dodawane są na końcu, aby powiedzmy… „mięso się nie przypaliło”.

Bardzo oryginalną, a jednocześnie egzotyczną afrykańską przyprawą jest suszony ślimak yet, którego najpierw poddaje się fermentacji, następnie suszy, a później dodaje do potraw (ciężko jest sobie nawet wyobrazić, jakiego smaku może nadawać daniom…). W kuchni afrykańskiej wykorzystuje się wiele nietypowych dla Europejczyków składników, przede wszystkim dlatego, że afrykańska flora jest niezwykle bogata, a niektórym roślinom nie nadano jeszcze nawet nazwy – taka sytuacja ma miejsce, jeśli chodzi o czerwone banany rosnące jedynie na Zanzibarze (owoce są krótkie i grube, mają mocny aromat, a w smaku są bardzo słodkie).

W kuchni afrykańskiej łączy się wiele smaków i aromatów, często w zupełnie zaskakujący sposób, bo kto kiedyś słyszał, aby nasza babcia, czy mama łączyła cynamon z imbirem, czy kolendrą…